|
|
|
Spotkanie klubu kolarskiego LKK Ziemia Lubawska (22.02.2012)
W sobotę 18 lutego w Karczmie odbyło się coroczne spotkanie organizowane przez działaczy klubu kolarskiego LKK Ziemia Lubawska. Część oficjalną poprowadził prezes Jan Leliwa z wiceprezesem Cezarym Jakubowskim. Na spotkaniu podsumowano sezon 2011 i wręczone zostały statuetki sponsorom i przyjaciołom klubu. Wyróżniający się i najaktywniejsi zawodnicy otrzymali puchary z rąk burmistrza Macieja Radtke. Gośćmi specjalnymi byli m. in.: Józef Empel - były zawodnik, sponsor i przyjaciel klubu obecnie mieszkający w USA, Leszek Szyszkowski - trener Pacificu Toruń i reprezentacji Polski, Krystian Jarzęczka - nestor polskiego kolarstwa, wychowawca wielu czołowych kolarzy. W tym roku po raz pierwszy na spotkaniu zabrakło z powodu choroby Edmunda Groszkowskiego - inicjatora kolarstwa w Lubawie, wieloletniego trenera i działacza klubu. Po części oficjalnej odbył się bal, były wspomnienia, życzenia urodzinowe dla prezesa klubu i ostatnia zabawa w mijającym karnawale. (Sz)
Komentarze czytelników:
DJ Bobo 2012-02-25 21:03:31
Kolego biker, ja jestem ostatnią osobą w Lubawie którą trzeba by było zachęcać do jeżdżenia. Problem nie leży w młodych średnich starych itd. Tylko w starczym sposobie myślenia, że to młodzi są zli, wolą siedzieć przed TV, komputerem, tudzież palić trawę i pić browara.
Jakoś w innych klubach młodzi chcą się ścigać, uczciwie trenują i miewają wyniki, także młodzi kolarze z Lubawy. Może tu poprostu powołani do tego ludzie nie potrafią ich do tego zachęcić, a niepowodzenia w tym zakrsie wynikające z ich nieudolności łatwo zrzucić na innych w tym wypadku "młodych"
biker 2012-02-24 13:01:09
Bobo jeśli młodzi wolą siedzieć w domach lub w knajpach to i wiek w klubie wzrata, a wystarczy napisać, pogadać i zacząć jeździć.
DJ Bobo 2012-02-23 21:55:58
Jeszcze trochę i będzie to w stu procentach prawdziwy klub seniora
przypadkowa czytelniczka 2012-02-22 18:47:05
A na zdjęciu numer siedem ten większy pan chce zrobić kuku tym mniejszym panom? Zaciśnięte pieści, widoczny szczękościsk, to traf fotografa czy zwyczajowe zachowanie osobnika? Można tubylców prosić o odp.?
|