Remis na inaugurację rozgrywek I ligi futsalu w Lubawie

Opublikowano:

Po długich oczekiwaniach drużyna KS Constract Lubawa rozpoczęła zmagania o mistrzostwo I ligi. W pierwszej kolejce spotkań mierzyła się z drużyną Unisław Team PBDI.

Na hali w Lubawie zjawiło się tego dnia ponad pięciuset sympatyków klubu, którzy wypełnili hale, niemal do ostatniego miejsca. Kibice oraz świetnie zorganizowana oprawa meczowa stworzyli atmosferę wielkiego futsalowego święta w Lubawie.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo nerwowo, młodym zawodnikom z Lubawy trudno było opanować emocje i zdenerwowanie co w pierwszej kolejce przed własną publicznością wydaje się być rzeczą normalną. Taki obrót sytuacji szybko wykorzystali goście kiedy to w drugiej minucie po sprytnie wykonanym rzucie wolnym i strzale Szatkowskiego wyszli na prowadzenie.

Od tego momentu Constract zaczął gonić jednak spora liczba niedokładności, świetnie ustawieni rywale nie pozwoliły na szybkie wyrównanie. Goście kontrolowali spotkanie nie dopuszczając Lubawian pod własną bramkę, a strzały piłkarzy KS CONSTARCT lądowały, albo za bramką lub też były sprytnie blokowane. Taki obraz gry utrzymywał się przez całą pierwszą połowę, która nie obfitowała w wielkie sportowe emocje. Kilka razy publiczność nagradzała brawami MARCINA PIOTROWICZA, który wychodził obronną ręką w kilku pojedynkach „sam na sam”.

Kibice zebrani w Lubawskiej hali OSiR, mięli nadzieje że drużyna uspokoi się w szatni i poukłada swoją grę od początku.

Druga połowa rozpoczęła się od dużo bardziej agresywnej gry Constrctu. Odważniejsza gra w ofensywie sprawiała coraz więcej problemów drużynie Gości. Kilka razy świetnie szarpnął DANIEL SASS, z łatwością ogrywając rywali na skrzydle. W innej sytuacji świetnie dograł w środek do ARKADIUSZA MODRZEWSKIEGO, który zdecydował się przełożyć bramkarza w sytuacji jeden na jeden na jeden, przegrywając jednak ten pojedynek. „Co się odwlecze to nie uciecze” - mawiał klasyk. Tak było i tym razem kiedy w podobnej akcji i sporym zamieszaniu pod bramką gości ARKADIUSZ MODRZEWSKI z najbliższej odległości pakuje piłkę do siatki i wyrównuje wynik spotkania.

KS Constract cały czas utrzymywał przewagę doprowadzając do kolejnych groźnych sytuacji. W jednej z akcji trzy krotnie uderzali na bramkę leżącego już bramkarza jednak ten zachował zimną krew i świetnie odbijał piłkę po strzałach kolejno: SASSA, MEDERSKIEGO i jeszcze raz SASSA, który mimo że nie zdobył bramki w tym spotkaniu to zasłużył na miano najlepszego piłkarza w drużynie KS CONSTRACT.

Minuty szybko uciekały, a wynik nie ulegał zmianie kolejne ataki nie przynosiły rezultatu i podział punktów na inaugurację stał się faktem.

Mecz choć nie porwał kibiców do czerwoności, pokazał że futsal w Lubawie idzie w dobrym kierunku progres w porównaniu z poprzednim sezonem jest bardzo widoczny. Drużyna przez całą drugą połowę prowadziła grę nie narażając się na kontry rywali. Zabrakło skuteczności i zimnej krwi, która na pewno przyjdzie kiedy sezon wejdzie w swój rytm.

Za tydzień KS CONSTRATC gościł będzie drużynę FC TORUŃ, która przez wielu uważana jest za głównego faworyta rozgrywek. W składzie Torunian wystąpi dwóch reprezentantów Polski, jeden reprezentant Mołdawii, a na ławce trenerskiej usiądzie jeden z najbardziej doświadczonych trenerów w Polsce KLAUDIUSZ HIRSZ.

(D.K.)


 

Komentarze

Motor

jak cst z motorem? zna ktos wynik?


 


 

(2014-09-30 20:43:27)
.

 o ktorej i czyje grupy moze ktos napisac?


 

(2014-09-29 21:34:43)
.

jutro mecz cst motor? to prawda? poszedlbym z ciekawosci...

(2014-09-29 21:33:46)
ODDANY FAN

MOTOREK I TYLKO MOTOREK

(2014-09-29 19:00:19)