Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, czyli Boże Ciało, zgromadziła dziś licznych mieszkańców Lubawy, którzy uczestniczyli we Mszy Świętej i tradycyjnej procesji eucharystycznej ulicami miasta.
Ks. dziekan Marcin Staniszewski przypomniał patriotyczny wymiar kultu eucharystycznego. Nawiązując do czasów zaboru pruskiego, mówił o okresie, gdy publiczne manifestowanie przywiązania do Chrystusa było ograniczane, a wiara i uczestnictwo w życiu religijnym stawały się źródłem siły oraz sposobem zachowania narodowej tożsamości. Podczas uroczystości padły również słowa o znaczeniu wierności Bogu poprzez przylgnięcie do Chrystusa obecnego w Eucharystii, przez nawrócenie się do Bożej obecności w naszym życiu i budowaniu codzienności w oparciu o wiarę.
Historia święta Bożego Ciała sięga XIII wieku i można powiedzieć, że jest to święto, o które upomniało się niebo, a jest związane z wizjami św. Julianny z Cornillon (1193–1258). Wg. przekazów święta Julianna ujrzała podczas modlitwy księżyc w pełni, a jego blask zakłócała ciemna plama. Po wielu dniach modlitwy, głos z nieba wyjaśnił Juliannie znaczenie tej wizji:
"Co sprawia mi ból w Moim Kościele wojującym - to brak święta, które pragnę ustanowić. Jest święto Najwyższego i Najświętszego Sakramentu Ołtarza. Obecnie tajemnica ta czczona jest tylko w Wielki Czwartek, ale w tym dniu rozważa się Moją Mękę i Śmierć. Dlatego pragnę, by inny dzień był wyznaczony do uczczenia Sakramentu Ołtarza przez całe Chrześcijaństwo (...)."
Za: Radio Niepokalanów - Joan Carroll Cruz "Cuda Eucharystyczne"
Dzisiejsza procesja w Lubawie była więc nie tylko kontynuacją wielowiekowej tradycji, ale także publicznym świadectwem wiary, której znaczenie pozostaje aktualne również we współczesnym świecie. (AS)