Remis 3:3 (3:1) po emocjonującym meczu w Lubawie

Opublikowano:

Minuta ciszy przed meczem

Przed rozpoczęciem sobotniego meczu drużyna Constraktu uczciła minutą ciszy pamięć zmarłego fotoreportera i przyjaciela klubu, śp. Mariana Żuchowskiego, który przez wiele lat towarzyszył zespołowi, dokumentując jego sportowe zmagania oraz najważniejsze chwile.

Marian był nie tylko kronikarzem wydarzeń sportowych, ale także osobą blisko związaną z drużyną i lokalnym środowiskiem sportowym. Jego zdjęcia przez lata utrwalały emocje, radości zwycięstw i trudne momenty porażek, stając się ważną częścią historii klubu.

W czasie przerwy meczowej głos zabrał syn Mariana, Piotr Żuchowski, który podziękował za lata współpracy i przyjaźni jego ojca z drużyną oraz za okazywane wsparcie. Poprosił również, aby jego ojciec pozostał w pamięci wszystkich jako człowiek pełen pasji i oddania.

Z okazji tego spotkania przygotowano również galerię zdjęć, na których można zobaczyć śp. Mariana podczas pracy przy boisku. Fotografie, wykonane przez inne osoby, ukazują jego zaangażowanie, pasję oraz radość, z jaką towarzyszył drużynie podczas meczów i wydarzeń sportowych. (AS)

Hitowy mecz 27. kolejki miał wielkie znaczenie dla układu tabeli przed play-offami. 

Constract i Futsal Leszno to zespoły walczące o trzecie miejsce w tabeli i związane z tym rozstawienie w play-offach. Ten mecz decydował w dużej mierze o tym, kto ostatecznie rozpocznie play-offy z lepszym rozstawieniem.

Mecz stał na wysokim poziomie i był naprawdę wyrównany. Pierwsi bramkę w tym spotkaniu zdobyli Konstruktorzy – po znakomitym zagraniu Savio, futsalówkę do bramki skierował Pedro Pereira. Zespół z Leszna wyrównał po tym jak Albert Betowski piękną podcinką w akcji sam na sam pokonał bramkarza gospodarzy. Remis na tablicy był jednak tylko chwilę. David Mataja wyprowadził ponownie Constract na prowadzenie, a przewagę na 3:1 powiększył Kacper Sendlewski.

Już w pierwszej akcji drugiej połowy Deiby Arango został sfaulowany w polu karnym przez Adriano, za co sędziowie podyktowali rzut karny. Ten na bramkę zamienił Rajmund Siecla i Leszno złapało kontakt z rywalem. Zespół z Leszna dopiął swego w 32.minucie. Daniel Gallego Garcia strzelił gola wyrównującego i emocje niejako zaczęły się od nowa. Obie drużyny walczyły o pełną pulę, jednak żaden zespół nie zdobył zwycięskiego gola. Drużyny podzieliły się punktami, co w lepszej sytuacji stawia zespół z Lubawy, który tym wynikiem przybliżył się do trzeciego miejsca na koniec fazy zasadniczej.

BRAMKI:

1:0 12’ Pedro Pereira
1:1 15’ Albert Betowski
1:2 16’ David Mataja
1:3 18’ Kacper Sendlewski
2:3 21’ Rajmund Siecla (rzut karny)
3:3 32’ Daniel Gallego Garcia

ŻOŁTE KARTKI:

10’ Kacper Konopacki (GI Malepszy Futsal Leszno)
35’ Rajmund Siecla (GI Malepszy Futsal Leszno)
37’ David Mataja (Constract Lubawa)

źródło: KS Constract Lubawa 
fot. 
Paweł Jakubowski