700 lat Historii na wyciągnięcie ręki

Opublikowano:

Popołudnie 16 kwietnia w Muzeum Ziemi Lubawskiej „Wikariatka” upłynęło pod znakiem głębokiej refleksji nad średniowiecznymi korzeniami naszego miasta. W ramach popularnego cyklu historycznego „Przy kawie o Lubawie”, odbyło się spotkanie z wybitnym mediewistą i rodowitym lubawianinem, prof. dr. hab. Andrzejem Radzimińskim.

Rocznica, która łączy wieki
Tematem przewodnim prelekcji była 700. rocznica lokacji Lubawy. Choć dzieje miasta sięgają głębiej, to właśnie dokument wystawiony 13 kwietnia 1326 roku przez biskupa chełmińskiego Ottona z Rewala stanowi fundament dzisiejszej tożsamości historycznej grodu nad Sandelą.

Podczas wykładu profesor przybliżył treść aktu z 1326 roku, który: potwierdzał wcześniejsze nadania (m.in. biskupa Hermana z lat 1303–1311), nadawał miastu tym razem 20 włók ziemi (włóka, łan = ok. 17ha), precyzował zasady handlu (jatki rzeźnicze, kramy piekarskie i szewskie) i określał ramy prawne oparte na coraz powszechniej stosowanym prawie chełmińskim.

Historyk jako detektyw
Profesor Radzimiński, będący autorem około 300 prac naukowych i byłym rektorem UMK, w niezwykle barwny sposób opisał proces badawczy historyka. Porównał go do pracy detektywa układającego „historyczne puzzle” z niekompletnych elementów. Słuchacze mogli dowiedzieć się, jak nauki pomocnicze historii – takie jak paleografia, chronologia, sfragistyka czy heraldyka – pozwalają odczytać tajemnice ukryte w pergaminach sprzed siedmiu wieków.

Dziedzictwo widoczne do dziś
Spotkanie było również okazją do uświadomienia przybyłym mieszkańcom Ziemi Lubawskiej, jak wiele ze średniowiecznego układu urbanistycznego zachowało się w dzisiejszej Lubawie. Oryginalna siatka ulic Starego Miasta z rynkiem i prostopadłymi traktami, jest żywym pomnikiem decyzji podjętych przez biskupów chełmińskich 700 lat temu.

Wieczorne wydarzenie w „Wikariatce” było drugą częścią dzisiejszych obchodów – około południa profesor spotkał się z uczniami lubawskiego Liceum Ogólnokształcącego, którego sam jest absolwentem (matura 1977). Tradycyjnym miłym akcentem była degustacja w trakcie spotkanie nie tylko kawy i herbaty, ale ciepłego jeszcze lubawskiego „kucha”.

Krzysztof Wiecierzycki