W 4 kolejce spotkań Klasy Okręgowej drużyna Motoru Lubawa wybrała się do Morąga na mecz z Huraganem. Gospodarze dobrze weszli w sezon, pewnie ograli MKS Miłakowo i Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie oraz minimalnie przegrali z liderem tabeli Constractem. Motor natomiast nie może początku sezonu zaliczyć do udanych, dwa remisy po 2-2 i ubiegłotygodniowa derbowa przegrana z Constractem, to wyniki poniżej oczekiwań.
Pierwsza połowa spotkania toczyła się pod dyktando gospodarzy. Huragan kilkukrotnie zagroził bramce Lubawian, lecz dobrze spisywał się bramkarz Szymon Witkowski, broniąc uderzenia Morążan. Jednak w 39 minucie prostopadłe podanie w pole karne otrzymał Mariusz Dec i pewnie umieścił piłkę w siatce, jak się później okazało, dając gospodarzom jednobramkowe prowadzenie do szatni. W drugiej połowie szybko inicjatywę zaczął przejmować Motor. Podopieczni Marka Śnieżawskiego zepchnęli Huragan do obrony i stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. W 62 minucie w polu karnym sfaulowany został Mateusz Szymański, za co sędzia główny podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Bartosz Kuczyński i mocnym strzałem pod poprzeczkę wyrównał stan rywalizacji. Za ciosem poszedł Motor i już kilka minut później było 2-1, kiedy to Mateusz Szymański strzałem z bliskiej odległości pokonał bramkarza Huraganu. Po zdobyciu bramki Lubawianie oddali inicjatywę, czego konsekwencją był wyrównujący gol autorstwa Patryka Juchniewicza, który strzałem z pola karnego wykończył akcję gospodarzy. Mecz zakończył się remisem 2-2, który dla Motoru Lubawa jest już trzecim takim rezultatem na cztery rozegrane mecze.
Za tydzień, 29 sierpnia, Motor Lubawa rozegra trzecie z rzędu wyjazdowe spotkanie. Lubawianie pojadą do Ornety, by zmierzyć się z kandydatem do awansu - Błękitnymi. Początek o godzinie 16:00.
Jędrzej Świątkowski